19 sierpnia 2016

Rimmel London VolumeFlash Scandaleyes Waterproof Mascara | iperfumy.pl |

Od zawsze marzyła mi się piękna oprawa rzęs. Jednak jak to często bywa z marzeniami niestety miałam dość słabe rzęsy, które według mnie stanowią główny element oprawy oczu. Jak można się domyślić zdążyłam już przetestować wiele tuszów do rzęs. Nie zabrakło zarówno totalnych hitów jak i kitów.
Jednak nigdy się nie zrażam i chętnie poznaje kolejne nowości w mojej kosmetyczce. Ostatnio w moje ręce wpadła maskara firmy Rimmel London. Jest to moja pierwsza maskara tej marki dlatego nie mam pełnego porównania co do ich pozostałych propozycji. Wybrałam pogrubiający tusz do rzęs VolumeFlash Scandaleyes  która dodatkowo jest wodoodporna.

CO MÓWI PRODUCENT
Z zapewnień producenta wynika że maskara sprawi że nasze rzęsy staną sie gęste, silne i perfekcyjnie podkreślone ze względu na zawartą w niej potrójną (!) dawkę kolagenu i keratyny. Na stronie czytamy że "Cząsteczki kolagenu precyzyjnie otulają wszystkie rzęsy i pozwalają w maksymalny sposób zwiększyć ich objętość. Działanie keratyny polega na wygładzeniu powierzchni rzęs, widocznym wzmocnieniu oraz nabłyszczeniu. Duża i gęsta szczoteczka MaxDensity idealnie rozdziela rzęsy i nie zostawia grudek." Ponadto jak sama nazwa mówi maskara jest wodoodporna.

OPAKOWANIE
Opakowanie jak to zwykle bywa jest bardzo poreczne i wygodne. Na plus zasługuje fakt że jest zakrecany na "klik" przez co wiem dokładnie kiedy tusz jest dobrze zamknięty i nie wysusza się, co niejednokrotnie mi się zdarzało.

TUSZ
Konsystencja jest idealna, nie za rzadka ale też nie za gęsta. Jedyne co mi przeszkadza to zapach, który akurat w tym tuszu mnie wyjątkowo drażni. Najważniejszym jest jednak jego trwałość, dzięki wodoodporności mogłam iść ładnie pomalowana na basen. Tusz sprawdził się tam idealnie, chociaż trzeba przyznać że ma to też drugą stronę medalu - tusz dość trudno się zmywa. Osobiście uwielbiam duże szczoteczki, im większa tym dla mnie lepsza. Duża i gęsta szczoteczka MaxDensity jest bardzo miękka i świetnie rozdziela rzęsy mimo że na początku miałam z nią problem, jak z prawie każdą inną. Na początku może również sprawić problem z pomalowaniem tych pomniejszych włosków przy kącikach oczu. Należy jednak pamiętać by usunąć nadmiar tuszu z samego czubka szczoteczki.

PODSUMOWANIE

Summa summarum maskara ta sprawdziła się u mnie na plus. Rzęsy sprawiają wrażenie gęstszych pozostawiając jednak naturalny i delikatny look. Przy wprawnej ręce tusz ładnie rozdziela i podkreśla rzęsy.  Myślę że jeszcze nie raz skuszę się na kolejny produkt tej marki.

Znacie ten tusz do rzęs ? Jak się u Was sprawdził ? :)

3 komentarze:

  1. Mam tę maskarę i również jestem zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie używałam, ale wolę szczoteczki silikonowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam ale nie spodobała mi się szczoteczka - ja muszę mieć dużą ! :D



    http://allegiant997.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń