17 stycznia 2017

IWOSTIN - kojący płyn miceralny




 Dawno nie było tu żadnego wpisu kosmetycznego, postaram się więc to nadrobić w najbliższym czasie. Dzisiejszy wpis dotyczy tego rodzaju kosmetyku, które używam  na co dzień. Bardzo lubię testować nowe płyny miceralne do demakijażu. Jest to kosmetyk, który używam najczęściej. Mogę spokojnie wyjść z domu bez jakiegokolwiek makijażu jednak  nie ma opcji by nie przemyć twarzy płynem miceralnym. W grudniu  w moje ręce wpadł nowy nabytek w tej kategorii. Mowa tu o kojącym płynie micelarnym Iwostin Sensitia od Iwostinu.
Jest to moje pierwsze spotkanie z ta firmą, ale jeśli reszta kosmetyków jest takiej samej jakości jak ten płyn to zapewne nie ostatnie spotkanie ;) Płyn z serii IWOSTIN SENSITIA przeznaczony jest do skóry wrażliwej, skłonnej do podrażnień i zmian alergicznych.  Moja cera jest w sumie mieszana, jednak zdarzają się wrażliwe miejsca czy takie z podrażnieniami więc płyn bardzo fajnie się u mnie sprawdził. Jego działanie mimo że jest delikatne to skutecznie zmywa codzienny makijaż. Troszkę gorzej jednak jest z mocniejszym makijażem oczu czy ust. Mogą pojawić się trudności ze zmyciem warstwy wodoodpornego tuszu do rzęs czy pomadki. Świetnie odświeża cerę ale i dokładnie oczyszcza. Co ważne to to że nie zostawia żadnego śladu na twarzy. Żadnego uczucia lepienia się czy tłustego osadu a mimo to cera jest ładnie nawilżona. Dla mnie to bardzo duży plus. Płyn jest dostępny na stronie iperfumy.pl w 2 wariantach : mniejszym  o pojemności 215 ml i dużym z pojemnością 500ml. Osobiście wybrałam tą większą i jestem bardzo zadowolona, duży zapas minimalizuje ryzyko zbyt częstego chodzenia na kosmetyczne zakupy, które przecież tak wciągają  ;) Butelka jest bardzo wygodna mimo iż z początku obawiałam się że będzie zbyt duża i nieporęczna. Po zużyciu tak dużej ilości płynu chętnie sięgnę po niego ponownie chyba że w międzyczasie trafi w  moje ręce równie ciekawy produkt.

 Znacie ten produkt ? Jak się sprawdza jego używanie u Was ?



4 komentarze:

  1. moja mama kiedyś miała ten płyn:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja niestety nie miałam okazji przetestować tego płynu, ale też jestem wielbicielką masażowych akcesoriów, i w ogóle makijaży.

    Zapraszamy do nas, wracamy po przerwie, z nieco odmienionym blogiem.

    http://ciupa-wozkowicze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię kosmetyki Iwostin, swego czasu bardzo namiętnie je używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsze słyszę, albo widzę taki płyn. Niemniej jednak wydaje się bardzo ciekawy :)

    www.wkrotkichzdaniach.pl - coś nowego na blogu! :)

    OdpowiedzUsuń