scream in forest

Ktoś tu się zgodził być moim osobistym fotografem hehe;) Ten tydzień jest naprawdę paskudny dzisiaj zaliczałam geografie a już jutro muszę wyrecytować bez zająknięcia z 500 słówek z angielskiego + Wesele na deser:/ Sama nie wiem,wy też tak macie? Jedyny plus to to że mój misiek wrócił z Anglii 2 dni wcześniej i zrobił mi meeega niespodziankę po 2 miesiącach rozłąki <3









4 komentarze:

  1. Wesele to tragedia..ale życzę wytrwałości :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze ale Ty masz figurę! ;)
    Obserwujemy?
    Wpadnij do mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 fashionsmachines , Blogger