14 lipca 2016

Festival look















Lato to niewątpliwie czas wszelkiego rodzaju masowych imprez. Festiwale muzyczne z roku na rok są coraz bardziej popularne. Zdecydowanie stają się czymś więcej niż tylko wielką, muzyczną imprezą ale i miejscem spotkań wielu kultur.
Za nami już Open'er, teraz Woodstock a wkrótce też i Sunrise. Festiwale są miejscem gdzie możemy puścić wodze fantazji i tworzyć szalone i nietypowe stylizacje. Niewątpliwie atrybutem każdej festiwalowej stylizacji są szorty z wysokim stanem i obowiązkowy kapelusz. Szorty są wynikiem moich kombinacji ze starymi jeansami i maszyną do szycia ;) Równie pożądane w takich stylizacjach są również wszelkiego rodzaju koronki i ażury, dlatego wybrałam bordowy crop top, który świetnie komponuje się z małą torebeczką "nadzianą" dżetami. Mocnym i ciekawym elementem są niewątpliwie czarne rajstopy imitujące pończochy. Możesz być pewna że zakładając takie rajstopy będziesz w centrum uwagi ;)












| koszulka / top : ATMOSPHERE / SH |
| szorty / shorts : DIY / SH |
| torebka / bag : PARFOIS |
| rajstopy /tights : SARA |
| buty / shoes : BONPRIX |
| kapelusz / hat : WGROSZKI.PL |

Jak Wam się podoba moja stylizacja ? Czego nie może zabraknąć w festiwalowej stylizacji  ?

6 komentarzy:

  1. To jest naprawdę dobry look na festiwal!
    Jest dziewczęco, ale i zadziornie i trochę buntowniczo ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny look, mega oryginalny w sam raz na festiwal ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjna stylizacja na festiwal ;) Zadziornie, ale i dziewczęco ;)
    Zmieniłabym tylko buty, na jakieś botki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest petarda, mega mi się podoba stylówka, ale gdyby na koncercie przede mną stał ktoś w kapeluszu, tym samym zasłaniając mi widok, to bym nie był zbyt zadowolony. :D

    Pozdrawiam,
    http://kackiller.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak uroczo wyglądasz :D
    Dzisiaj dostałam od jednej dziewczyny nominację do jakieś zabawy. Odpowiedziałam na pytania i musiałam nominować kogoś do tej zabawy. Poradziły mi, abym nominowała blogi, które mi się podobają. Dziś wpadłam na twojego, spodobał mi się, więc postanowiłam Cię nominować, choć nie wiem czy bawisz się w takie rzeczy, jeśli masz ochotę to zrób takiego posta i odpowiedz na te same pytania co ja :)
    http://mswildhead.blogspot.com/2016/07/lab-nomination.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Co Ci po takiej stylizacji na deszczowym i zabłoconym woodstocku? Na sunrise i owszem. Ale na festiwal jedzie się bawić, a nie wyglądać. Osobiście wolę założyć koszulkę z ulubionym zespołem, stare szorty, trampki, a najlepiej glany. I szaleć. Nie martwić się, że w tym dzikim tłumie rozwalisz makijaż czy podrzesz seksowne rajstopy.
    Sam look - genialny. Tylko szkoda by mi go było wziąć na woodstock, a przede wszystkim w pogo.
    Na festiwale jeżdżę od kilku lat. Uwielbiam sobie robić zdjęcia z oryginalnymi strojami i cosplayami. Masz plusa, że założyłaś przepiękny kapelusz, a nie sztuczne kwiaty na sznurku, których nie cierpię. Trzymaj się i z uśmiechem Ci do twarzy. :D

    OdpowiedzUsuń