7 lipca 2016

Lash Volution po miesiącu stosowania

Jak już Wam wspominałam w TYM poście około miesiąc temu rozpoczęłam kurację z marka LashVolution. Jest to kuracja mająca na celu wzmożony wzrost i pogrubienie rzęs.
Na stan naszych rzęs wpływa wiele czynników : nieprawidłowa pielęgnacja, brak lub niedokładny demakijaż ale również uszkodzenia mechaniczne. Te ostatnie są spowodowane głównie przez nieprawidłowy demakijaż a także niepotrzebne dotykanie czy pocieranie oczy a co za tym idzie i rzęs. Niezaleznie od tego czemu nasze rzęsy są krótkie, słabe czy rzadkie zawsze można temu zaradzić. W takim przypadku warto sięgnąć właśnie po odżywkę na porost rzęs od Lash Volution. Jest to produkt, który poprawia wygląd naszych rzęs ale również sprawi że będą silniejsze. To właśnie to co zauważyłam u siebie stosując tą odżywkę co wieczór od 5 tygodni. Różnica w długości na przestrzeni tych kilku tygodni nie rzuca się w oczy aż tak bardzo chociaż porównując TE zdjęcia można dopatrzeć się że obecnie są dłuższe. Nie jest to jedynym co się zmieniło, ponieważ na gołe oko można zauważyć że rzęsy są grubsze i jakby "pełniejsze" jeśli można użyć takiego określenia względem rzęs ;) Dla mnie osobiście najważniejszym plusem tej kuracji jest fakt że moje rzęsy są silniejsze. Skąd to wiem ? Jak już wspominałam niezwykle ważny jest demakijaż. To właśnie podczas zmywania makijażu traciłam całkiem sporo pojedynczych rzęs. Dziś już mnie to nie dotyczy. Mogę śmiało wykonywać demakijaż wiedząc że nie pozbędę się podczas tego połowy rzęs.
Podsumowując jestem zadowolona z dotychczasowych efektów kuracji. Teraz pozostaje mi jedynie poczekać na jeszcze większą różnicę w długości rzęs. Dla porównania wrzucam Wasm zdjęcia z przed miesiąca i dzisiejsze.
Co o tym myślicie ? Znacie markę LashVolution ? Używałyście może tą odżywkę ? Czekam na wasze komentarze ! :)

3 komentarze:

  1. używałam wielu i albo mój brak systematyczności albo słaby efekt ale na mnie to nie działa :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym przetestować niebawem :)
    POZDRAWIAM, MALWA

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze jej nie testowałam ale zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń