Londyn-relacja I
Dotarłam cało do domu,więc mam czas na utworzenie tej relacji. Pokaże dzisiaj zdjęcia,które udało mi się zrobić podczas zwiedzania Londynu. Większość dnia spędziliśmy w parku przy Pałacu Buckingham,przy którym zatrzymaliśmy się jako pierwszym. Urzekły mnie odważne wiewiórki,kaczki i
(o dziwo) gołębie^^ Zwierzaki w ogóle nas się nie bały,wręcz przeciwnie. Pierwszy raz miałam taka radochę karmiąc siedzące na ręce gołębie:D Dobrze że wzięliśmy ze sobą orzeszki i ciasteczka.Kolejnym punktem naszej przejażdżki był mniej lub bardziej znany Trafalgar Squere. tego dnia plac był zawładnięty przez Szkotów. Tylu mężczyzn w spódnicach w jednym miejscu nigdy wcześniej nie widziałam na żywo :) Nie wiem czemu się tam zebrali ale jedno jest pewne: Nieźle się bawili :)
Wiedziałyście że oni nie noszą bielizny pod swoimi kiltami?^^
(o dziwo) gołębie^^ Zwierzaki w ogóle nas się nie bały,wręcz przeciwnie. Pierwszy raz miałam taka radochę karmiąc siedzące na ręce gołębie:D Dobrze że wzięliśmy ze sobą orzeszki i ciasteczka.Kolejnym punktem naszej przejażdżki był mniej lub bardziej znany Trafalgar Squere. tego dnia plac był zawładnięty przez Szkotów. Tylu mężczyzn w spódnicach w jednym miejscu nigdy wcześniej nie widziałam na żywo :) Nie wiem czemu się tam zebrali ale jedno jest pewne: Nieźle się bawili :)
Wiedziałyście że oni nie noszą bielizny pod swoimi kiltami?^^






















