Wieszak na biżuterię DIY

Wieszak na biżuterię DIY

Zdarza Ci się że podczas przygotowań do  "wielkiego wyjścia" lub zwykłego spaceru zdajesz sobie sprawę że twoja biżuteria przypomina wielki kłębek wełny?

Mnie to się zdarza bardzo często czego nikomu nie życzę. Jednak znalazłam na to sposób :)
Przeglądając blogi natchnęłam się na ciekawe projekty organizerów na biżuterię. Zainspirowana sama postanowiłam zmienić mój stary wieszak w przydatny gadżet. Taki wieszak ma swoje zastosowanie nie  tylko dla korali, łańcuszków i naszyjników ale też bransoletek i jak widać opasek do włosów.

Wykonanie jest dziecinnie proste,a materiały które wykorzystamy to :

* drewniany wieszak
*papier ścierny ( do oczyszczenia )
*metalowe haczyki( równie dobrze mogą być małe gwoździe jak w moim przypadku )
*cienkie paski materiału

Po przetarciu i zaznaczeniu odpowiednich odległości wbijamy ustaloną ilość gwoździków.
Materiałem owijamy drewno tak by było całe zakryte.Koniec tasiemki unieruchamiamy na tylnej części pinezką bądź taśmą. I w ten sposób mamy gotowy i odnowiony wieszak na biżuterię.








































Secret garden

Secret garden

Oprócz zwiedzania podstawowych miejsc i atrakcji turystycznych miałam okazje odwiedzić wyjątkowe miejsce.Ciche,spokojne i zaczarowane.Pewnie słoneczne popołudnie spędziliśmy w oddalonym o kilka minut jazdy pociągiem parku.Tylko to całkiem inny park w porównaniu do tych które mijamy codziennie.Rozległy staw,kaczki,drzewa i jeżyny wokół. Ciesze się że mam kochaną osóbkę która mnie zabiera w tak piękne miejsca :*













Ice rose

Ice rose

Wstawanie o 6.00 rano nie należy do przyjemnych rzeczy. Przynajmniej nie dla mnie a już zwłaszcza nie dla moich oczu. Mimo delikatnego demakijażu moja skóra wokół oczu następnego ranka bardzo sucha i podrażniona.

Na moje szczęście od miesiąca używam "lodowej róży" od FRIDGE.  Wreszcie znalazłam krem dzięki któremu delikatna część mojej skóry jest nie tylko nawilżona,elastyczna i odżywiona ale również pozbywa się porannej opuchlizny i jednocześnie nabiera pięknego zapachu.Czemu lodowej? Produkty tej mają niezwykle krótki termin ważności,dlatego jak sama nazwa wskazuje należy je przechowywać w lodówce by utrzymać świeżość i najwyższa jakość tych kosmetyków.

Do tej pory nie spotkałam się z bardziej naturalną i ekologiczna marką kosmetyków. Zupełnym zaskoczeniem było dla mnie to że firma ta posiada własną plantację na której hoduje kwiaty i zioła wykorzystywane do produkcji tych niezwykłych i luksusowych kosmetyków.Każdy pojemniczek jest ręcznie napełniany i sygnowany nazwiskiem osoby odpowiedzialnej.

Prócz wysokiej jakości,braków konserwantów i alkoholu rozpieszcza swoje klientki miłymi akcentami.Każde opakowanie kremu do twarzy ozdobione jest kryształkiem Swarovskiego  a dodatkowo za każde szklane opakowanie zwrócone po zużyciu otrzymujemy "kwiatki",które dzięki odpowiedniej ilości możemy wymienić na prezent-kolejny idealny ( wg mnie ) kosmetyk!

Po kliknięciu w linki możecie nie tylko więcej ale też dokładniej poczytać o tych kosmetykach.








Znacie tę markę? Używałyście kiedyś? Jakie macie opinie? :)
Wygrana;)

Wygrana;)

Szybki post by poinformować że dzięki Wam zajęłam 2 miejsce w konkursie Remingtona "Stylizacje inspirowane gwiazdami". Pomimo nieciekawego zachowania innej uczestniczki bardzo się cieszę z wygranej :) Dowiedziałam się że nagrodą są 2 produkty z nowej serii Remingtona,która pojawi się w Polsce dopiero 1 października! Wieć dopiero wtedy (lub może troszkę szybciej) będę mogła je przetestować na własnej skórze.Oczywiście podzielę się z Wami moimi efektami.Nieskromnie stwierdzę że mam cholerne szczęście :) Serdecznie dziękuje każdej osobie która polubiła i skomentowała moje zgłoszenie;)

Outfit

Outfit

19-latka ubierająca się w dziecięce ubrania? Czemu nie?:P Nie mówię  tu o za krótkich spodniach a o jeansowej katance,która z podwiniętymi rękawami i ćwiekami na kołnierzu może ciekawie wyglądać.
Przetestowałam ten zestaw wiele razy i muszę przyznać że doskonale sprawuje się i podczas zwykłego spaceru czy zwiedzania a nawet leżenia na trawie :P A i do szkoły się nadaje, pod warunkiem że nie pada i jest w miarę ciepło bo posiadam jedynie rękawy  o długości 3/4. A jeśli mowa o szkole to straaaasznie mi się nie chce, chyba że dostawałabym zawsze dwie 5 na dzień dobry tak jak dziś. Takie oto mam farta :)
A u was w szkole jak? Chodzicie czy może już macie koniec lub może wciąż trwają wasze wakacje?
 





I nawet Ben nie jest taki Big :)




Londyn-relacja II

Londyn-relacja II

Będąc w tym mieście i nie zobaczyć Tower Brigde? Niemożliwe ! :) Przynajmniej wtedy gdy ma się za przewodnika takiego faceta jak ja <3 Miałam wrażenie że zeszliśmy pół miasta bo tego dnia odwiedziliśmy wiele miejsc by na końcu odpocząć w miejscu gdzie Will I Am kręcił jeden ze swoich teledysków  KLIK .:) Nie mieliśmy jednak okazji zobaczyć przeprawy statków podczas "otwierania" się mostu. Mimo to cała konstrukcja robi duże wrażenie,można nawet zwiedzić wnętrze dwóch wierz,które są jego częścią. Po drodze zahaczyliśmy rówież o Piccadilly Circus,gdzie prócz ogromnych reklam świetlnym mogliśmy oglądnąć mały występ taneczny. Nie mogło zabraknąć zakupów na Oxford Street - najbardziej ruchliwej ulicy handlowej w Londynie. Znajdują się na niej takie sławy jak Burberry jak i również zwykły Primark czy The Body Shop.











Spotkanie Oriflame z Anna Muchą-relacja ;) + mini konkurs!

Spotkanie Oriflame z Anna Muchą-relacja ;) + mini konkurs!

"Hej chcesz jechać ze mną do Wrocławia na spotkanie z Anną Muchą?"

Pierwsza i najlepsza myśl "pewnie!czemu nie?" i tak się zaczeło.4 dziewczyny wyjechały do Wrocławia na podbój hotelu Haston. Po drodze nie obyło się bez niespodzianek  od "mam tu zjechać?" przez  "chyba przejechaliśmy" po śmiertelną cisze o krok od stłuczki. Na szczęście udało się dojechać cało i zdrowo.
Zostałyśmy serdecznie przywitane przez prowadzących prezentację,na której zjawiło się prawie 1000 osób bardziej lub mniej związanych z firmą Oriflame.Nie obyło się bez nagród i prezentów dla awansujących konsultantów, menagerów a nawet dyrektorów. Była mowa o kosmetykach,zarabianiu oraz o wspaniałych podróżach.Zachwyciłam się gdy usłyszałam  że 90 osób z firmy brało udział w konferencji w Dubaju! Coś wspaniałego;) Pierwszy raz byłam na tego typu spotkaniu ale mam nadzieję że nie ostatni! Z racji tego otrzymałam miły kosmetyczny upominek :) Gościem wieczoru była Anna Mucha,która jakiś czas temu została ambasadroką Oriflame. Udzieliła wywiadu na żywo a następnie 25 osób,które miały to szczęście i wylosowały voucher na zdjęcie z Anią.Nas nie było w tym gronie ale,dzięki uprzejmości Ani i determinacji naszej koleżanki Moniki udało się i my również mamy pamiątkowe zdjęcie. Aaaa i zapomniałabym!! Mieliśmy okazję oglądnąć pokaz taneczny zorganizowany przez szkołę tańca ESENS we Wrocławiu- mają skubani talent;)









 Wróciłam ok 01.00 a w pokoju czekała na mnie przesyłka z kosmetykami firmy Lagenko;)


+ Mini konkurs!

Każda osoba która kliknie "lubie to" pod tym zdjęciem i zostawi tutaj adres e-mail ma szanse otrzymać maseczkę LAST MINUTE firmy Lagenko :) Macie czas tylko do 23.59 ;)
Copyright © 2014 fashionsmachines , Blogger