Hello London

Wczorajszy dzień był zakręcony.Zmęczona po całonocnej imprezie ze znajomymi najchętniej poleniuchowałabym sobie przez cały dzień ale niestety nie było nawet takiej możliwości.Zaczynałam się już smutać że mój chłopak musi znów wyjechać na ponad miesiąc do pracy a on prosto z mostu że mogę jechać z nim. Nie "uwierzałam" a teraz siedzę w Londynie i popijam herbatkę :D Niesamowite,całkiem spontaniczny wyjazd i tyyyle radości.Nie dość że spędzę dodatkowo  prawie 2 tygodnie z Markiem to w dodatku w mieście,które bardzo chciałam odwiedzić.Prawie całą podróż przespałam i  około godziny 10 przywitał mnie słoneczny Londyn.Mam nadzieję że pogoda się nie popsuje i w dalszym ciągu będzie można zwiedzać miasto pełne (prawie) identycznych  domków,fajnych placów zabaw i czerwonych autobusów :D



9 komentarzy:

  1. Zazdroszczę :) Też zawsze chciałam Londyn obejrzeć. A spontany są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że miło wykorzystujesz letni czas ;D Londyn ze zdjęć wydaje się być piękny, ale w rzeczywistości na pewno jeszcze lepszy ;d
    http://dreamer-4ever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo zazdroszczę, jeszcze nigdy tam nie byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również odwiedziłam miasto z czerwonymi autobusami :) Ale rzeczywiście niespodzianka :D Spontaniczność ceni się najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. w tamtym roku byłam W edynburgu jak oglądam zdjęcia to wspomnienia maksymalnie wracają . !

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 fashionsmachines , Blogger