2 lutego 2014

100dniówkowy mini-miks


Piątkowa 100dniówka minęła wyjątkowo szybko, jeszcze się nie rozkręciliśmy a tu bliżej do końca niż początku. Zabawa zaliczona na 1000000000%. Miałam strasznego stresa przed zatańczeniem poloneza więc już to widzę jak to będzie wyglądać na filmie, ja w roli sztywnego patyczaka sunącego po parkiecie. Jednak później wytańczyłam się za wszystkie czasy z każdym kto mi się "napatoczył" ;) Dopiero o 5 rano zdałam sobie sprawę że moje stopy mi "odpadły" :D Do dziś dzień czuję jak mnie bolą. Reszta weekendu minęła trochę wolniej i spokojniej. W sobotę nie mogłam się oprzeć przepysznej pizzy przygotowanej w całości przez Marka ( Ja ze swojej strony otworzyłam jedynie kukurydzę i pokroiłam pieczarki), na szczęście rano znalazł się jeszcze jeden kawałek na moje śniadanko i udany dzień. Mam nadzieję że wkrótce otrzymam resztę zdjęć bo już teraz nie mogę się doczekać.








13 komentarzy:

  1. Ale miałaś śliczną podwiązkę ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Studniówka, kiedy to było ... :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow wow wow :) W tamtym roku miałam identyczną podwiązkę :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale miałaś ekstra podwiązkę, nawet nie wiedziałam, że takie są :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że studniówka się udała ;D mimo, że moja była stosunkowo nie dawno to wspominam ją bardzo dobrze ;) przez 3 dni bolały mnie nogi, bo byłam w szpilkach, których wgl nie miałam na sobie przed imprezą ;) też się bałam poloneza :D a nawet nie pamiętam czy była jakas wpadka prócz wiecznie opadajacej podwiazki, którą później magicznie zaginęła :( mam nadzieję, że Twój film ze studniówki będzie się przyjemnie oglądało i tak samo jak Ty nie mogę doczekać się filmu i wszystkich zdjęć ;D
    Buziaki ;**

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, ze studniówka udana ;) Ładnie wyglądałaś ;D

    pozdrawiam Nika ♥
    niikablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna podwiązka :) Dobrze, że się wybawiłaś! :) Pozostaje mi tylko trzymać za Ciebie kciuki na maturze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. hm.. sukienka wygląda na śliczną, pokaż ją całą :)!

    OdpowiedzUsuń
  9. kiepski wybór sukienki;-/ nie ten klimat jak dla mnie.... prędzej bym ją ubrała do cioci na imieniny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze że mi się podobała. Szkoda że piszesz z anonima

      Usuń
  10. To bardzo fajnie, że studniówka się udała. Mija dopiero za dwa lata, ale już nie mogę się doczekać :)
    bardzo ciekawe posty piszesz, obserwuję i będę wpadać częściej :)
    zapraszam do mnie :)
    http://ringletss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń